Tuesday, May 13, 2008

balustrady, bramy, ogrodzenia

Firmę zza mojego ogrodzenia, produkującą bramy i balustradyod jakiegoś czasu spotykają dość dziwne okoliczności. Jakiś miesiąc temu, kiedy wychodziłem do pracy zauważyłem, że u sąsiada nie ma ani bramy, ani ogrodzenia. Ale ponieważ produkuje on bramy, balustrady, poręcze, płotki i różne ogrodzenia pomyślałem, że na pewno postanowił wymienić wszystko. No i myślałem, że tak jest w rzeczywistości, bo kiedy wracałem ogrodzenie i brama były już na swoim miejscu. Jednak wczoraj, wstaję z łóżka, wyglądam przez okno i patrzę, a tu znowu… Ogrodzenie zniknęło, brama też. Wszystko by było dla mnie zupełnie zrozumiałe, gdyby nie fakt, że jak szedłem spać o 10 to wszystko było na swoim miejscu. Wygląda na to, że ktoś sobie upatrzył jego firmę i bez żadnych wyrzutów demontuje mu elementy ogrodzenia. Może i trochę zabawne ale to zwykła kradzież. To tak jak wymontowywać po kryjomu okna firmie produkującej okna.
Posted by balustrady at 14:52:33 | Permalink | Comments Off